Ogromne pożary w Toskanii. Tysiące osób ewakuowanych
Około 3,5 tys. osób ewakuowano w Toskanii od czwartku z powodu poważnego pożaru lasów w rejonie góry Faeta między miastami Lukka i Piza - poinformowały w piątek władze w tym włoskim regionie i tamtejsze służby. Płomienie są podsycane przez wiatr i zagrażają całym wsiom.

W skrócie
- Pożar objął około 800 hektarów lasu, a bilans ten rośnie z godziny na godzinę.
- Najbardziej zagrożona jest miejscowość Asciano, gdzie ewakuowano wszystkich mieszkańców okolicy z powodu pożaru rozszerzającego się wraz z porywistym wiatrem.
- Według burmistrza gminy San Giuliano Terme pożar został prawdopodobnie wywołany przez palenie gałęzi z przycinki drzew oliwnych, które wymknęło się spod kontroli.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sytuacja jest coraz trudniejsza - podał lokalny dziennik "La Nazione" w trzecim dniu pożaru.
Płomienie pochłonęły do tej pory około 800 hektarów lasu, a bilans ten rośnie z godziny na godzinę - dodała gazeta.
Pożary w Toskanii. Władze ewakuowały tysiące mieszkańców Toskanii
Najbardziej zagrożona jest miejscowość Asciano, gdzie z powodu pożaru rozszerzającego się szybko wraz z porywistym wiatrem konieczna była ewakuacja wszystkich mieszkańców okolicy.
W walce z żywiołem uczestniczą coraz liczniejsze zastępy straży pożarnej ze śmigłowcami gaśniczymi, a także ochotnicy.
Poprawia się powoli sytuacja na zboczu góry Faeta od strony miasta Lukka - podały lokalne władze gminne.
- Pożar został prawdopodobnie wywołany przez palenie gałęzi z przycinki drzew oliwnych, które wymknęło się spod kontroli - powiedział w telewizji RAI burmistrz gminy San Giuliano Terme, Matteo Cecchelli.











