Publicystyka
11:13
Nowy znak drogowy w Polsce? Zapytałem ministerstwo i już wiem
Czy na polskich drogach pojawi się nowy znak w formule ostrzegawczej? Do Ministerstwa Infrastruktury zaapelował o to jakiś czas temu Instytut Spraw Obywatelskich. Resort stawia sprawę jasno i wskazuje na ustawę.
15 lipca Polakom może się kojarzyć przede wszystkim z bitwą pod Grunwaldem, ale to także Światowy Dzień bez Telefonu Komórkowego. A w dzisiejszych czasach zazwyczaj bez smartfona. Ma on skłaniać do refleksji nad korzystaniem z urządzeń mobilnych i ograniczania ich użycia. W tym roku jednym z wątków stały się też znaki drogowe.
ISO apeluje do Ministerstwa Infrastruktury. Czas na nowy znak?
Kilka tygodni temu Instytut Spraw Obywatelskich zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury o wprowadzenie nowego znaku ostrzegawczego. Miałby on informować o ryzyku związanym z korzystaniem z komórki w ruchu drogowym. Podmiot zaproponował trójkątne pole z żółtym tłem i czerwonym obrzeżem. Centralne miejsce mają zajmować czarne postacie patrzące na telefon komórkowy.
Znaki ostrzegawcze przy szkołach i ruchliwych skrzyżowaniach
Nowe znaki miałyby się pojawić w miejscach obarczonych ryzykiem: przy przejściach dla pieszych, w pobliżu szkół, centrów handlowych, uczelni, dworców czy ruchliwych skrzyżowań. W skrócie – wszędzie tam, gdzie przemieszcza się dużo ludzi. Bo część z nich zapewne będzie korzystać z telefonu. Ewentualnemu wprowadzeniu nowego znaku miałaby towarzyszyć kampania edukacyjna. A wszystko po to, by poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach. Tyle Instytut. Co na to wspomniany resort?
Resort: to kiepski pomysł. Wystarczy stosować się do przepisów
Na nasze pytania przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury odpowiedzieli bez zbędnej kurtuazji: zakaz korzystania z komórek wynika z przepisów. I nie ma sensu jego powielanie przez wprowadzanie dodatkowych znaków. Wskazano na art. 14 pkt 8 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w którym można przeczytać, że zabrania się:
korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych - w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych.
Rzeczniczka prasowa resortu, Anna Szumańska, stwierdziła, że wprowadzanie nowych znaków drogowych mogłoby doprowadzić do ich nadmiernego zagęszczenia, a to przełożyłoby się na gorszą czytelność oznakowania i w słabszy przekaz dot. zagrożeń. Efekt mógłby zatem być odwrotny do zamierzonego.
[SALE-6736]
[SALE-6740]
Pisząc krótko: nowego znaku ostrzegawczego nie będzie. Przynajmniej nie z tematem smartfonów.
MACIEJ SIKORSKI