Nowe smartfony Google Pixel nie elektryzują tak rynku, jak premierowe urządzenia Apple'a czy Samsunga. Nie da się jednak ukryć, że coraz więcej osób postrzega je w roli referencyjnych sprzętów z Androidem. Są też cenione za długie, regularne aktualizacje, dobrą jakość zdjęć, świetne ekrany, solidną konstrukcję oraz własną, rozpoznawalną stylistykę.
Jeśli pamiętacie, Pixel XL pojawił się jesienią 2016 r. Oznacza to, że w tym roku mamy jubileusz 10-lecia obecności serii Pixel na rynku. Po cichu liczyłem więc, że firma Google postara się nas z tej okazji w Pixelach 11 czymś szczególnym zaskoczyć, lecz... 11-ki utrzymały koncepcję stylistyczną oraz jakość wykonania poprzedników.
Tensor G6. Nowe serce nowych Pixeli
Wszystkie smartfony Pixel 11 korzystają z tego samego chipsetu - autorskiego układu Google Tensor G6. Został on wykonany w litografii 3 nm przez tajwańską firmę TSMC. W jego wnętrzu ukrywają się siedmiordzeniowy procesor oraz układ graficzny PowerVR CTXP-48-1536 MC1. Nie ukrywam, że to dość zaskakująca konfiguracja.
Procesor otrzymał nowocześniejsze rdzenie i wyżej taktowane rdzenie niż w poprzedniku (1x Arm C1-Ultra 4,11 GHz + 4x Arm C1-Pro 3,38 GHz + 2x Arm C1-Pro 2,65 GHz), ale... jest ich tylko siedem. Starszy Google Tensor G5 ma ośmiordzeniowy procesor — 1x Cortex-X4 3,78 GHz + 5x Cortex-A725 3,05 GHz oraz 2x Cortex-A520 2,25 GHz. Oznacza to, iż Tensor G6 powinien zauważalnie poprawić swoje osiągi w zastosowaniach jednowątkowych, lecz... wydajność wielowątkowa może okazać się bardziej kontrowersyjna. Zobaczymy, co wykażą testy.
Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Pixel 11 Pro XL, Pixel 11 Pro oraz Pixel 11. Z racji wyrzucenia czujnika temperatury, w tym roku stylistyka urządzeń jest bardziej spójna
Sporą niewiadomą może też okazać się użyty GPU PowerVR CTXP-48-1536 MC1. W teorii, układy CTX są bowiem starszej generacji (seria C, rok 2021), niż zastosowany w Tensorze G5 GPU PowerVR DTX-48-1536 (seria D, rok 2023). Oznaczenie najnowszej generacji zaczyna się od litery E (rok 2025). Wykorzystany PowerVR CTXP-48-1536 MC1 nie jest jednak układem standardowym — te nie miały w oznaczeniu litery P. Z jego realną oceną trzeba zatem i w tym wypadku poczekać do pełnego testu nowych smartfonów.
Google Pixel 11. Kompaktowa podstawa
Zeszłoroczny Pixel 10 nieco rozczarował z racji silnie pogorszonego technicznie (w porównaniu z Pixelem 9) aparatu. Pixel 9 miał bowiem identyczne moduły, jak modele pro. Brakowało w nim tylko modułu tele. W Pixelu 10 pojawił się moduł tele 5x, lecz był on jedynie podstawowej klasy, jak pozostałe. Jak dziś na tle 10-ki wypada aparat Pixela 11?
Konstruktorzy Google pozostawili w nim te same moduły szerokokątny (13 MP, f/2.2, PDAF, LDAF, matryca 1/3.1") i tele 5x (10,8 MP, f/3.1, PDAF, OIS, matryca 1/3.1"), ale ulepszyli za to najważniejszy moduł standardowy (48 MP, f/1.7, PDAF, LDAF, OIS) — mała matryca 1/2" została w nim zastąpiona znacznie większą 1/1.56". Nadal nie jest to poziom modeli pro, lecz dobrze wróży jakości zdjęć.
Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Od lewej: Pixel 11 oraz Pixel 10. Nowy model ma całą wyspę aparatu pokrytą szkłem
Nie zmieniła się ilość wbudowanej w smartfon pamięci operacyjnej. Nadal jest to 12 GB (LPDDR5). Podstawowa wersja smartfonu ma jednak teraz 256 GB pamięci dla danych. To świetna informacja, gdyż 128 GB jest w obecnych czasach ilością niewystarczającą. W sklepach pojawi się też Pixel 11 w wariancie 12 GB + 512 GB.
W smartfonie zastosowano: trzyzakresową kartę Wi-Fi 6E, moduł Bluetooth 6.0, NFC, głośniki stereo i USB 3.2 typu C. Szuflada kart mieści jeden moduł Nano SIM. Kolejną musi być więc wirtualny moduł eSIM. Telefon obsługuje sieci 5G oraz alarmową, tekstową komunikację satelitarną.
Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Od lewej: Pixel 10 oraz Pixel 11
Urządzenie korzysta z takiego samego ekranu jak poprzednik, czyli z 6,3-calowego panelu OLED 120 Hz o rozdzielczości 1080 x 2424 piksele. Oczywiście nadal nie jest to panel typu LTPO, a więc adaptacja odświeżania obejmować będzie podstawowe częstotliwości 120 Hz i 60 Hz.
Obudowa Pixela 11 jest kompaktowa (152,9 x 72 x 8,5 mm, z sekcją aparatu 10,5 mm), wodoszczelna (IP68), a masa smartfonu wynosi 196 g. Aluminiowa ramka pozostała solidna i matowa. Front i błyszczący tył pokrywają tafle szkła Gorilla Glass Victus 2. Smartfon dostępny jest w czterech kolorach: czarnym (obsidian), szarym (frost), zielonym (pistachio) i różowo-czerwonym (hibiscus). Wszystkie nowe Pixele z serii 11 startują z Androidem 17 i mają gwarantowane siedem lat programowych uaktualnień.
Google
Pixel 11. Wszystkie cztery warianty koloru obudowy
Wbudowany akumulator ma pojemność 4985 mAh (minimalna 4840 mAh) i obsługuje ładowanie przewodowe o wydajności 30 W. Urządzenie można też ładować indukcyjnie (standard Qi2.2) z wydajnością 25 W. Zgodność z Qi2.2 informuje nas, iż Pixel 11 natywnie obsługuje magnetyczne akcesoria (Google określa tę funkcję nazwą Pixelsnap).
Google Pixel 11 Pro i Google Pixel 11 Pro XL. Sprzęty dla wymagających
Tych dwóch urządzeń nie ma sensu opisywać osobno, gdyż... w praktyce są to konstrukcje różniące się gabarytami (wielkością ekranu) oraz sekcją zasilania (pojemność akumulatora, ładowanie).
Tym, co lekko szokuje w linii Pixeli 11 Pro, jest obcięcie w wariancie podstawowym ilości wbudowanej pamięci operacyjnej do 12 GB (wszystkie edycje 10-ek miały 16 GB). Cieszy natomiast fakt, że minimalna konfiguracja Pixela 11 Pro ma wreszcie 256 GB pamięci dla danych (Pixel 10 Pro XL otrzymał ten przywilej w zeszłym roku). Na szczęście, wybierając edycje z 512 GB i 1 TB pamięci dla danych otrzymacie już prawidłowe 16 GB RAM.
Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Od lewej: Pixel 11, Pixel 11 Pro oraz Pixel 11 Pro XL
Modele pro wyposażono ponadto w: trzyzakresową kartę Wi-Fi 7, moduły Bluetooth 6.0, NFC, Ultra Wideband (UWB), głośniki stereo i port USB 3.2 typu C. Nie zabrakło też alarmowej komunikacji satelitarnej i oczywiście obsługi 5G.
Oba warianty wykorzystują takie same ekrany, jak poprzednicy. Są to więc panele LTPO OLED 120 Hz — w modelu Pixel 11 Pro o przekątnej 6,3 cala i rozdzielczości 1280 x 2856 pikseli, a w Pixelu 11 Pro XL wyświetlacz ma przekątną 6,8 cala i rozdzielczość 1344 x 2992 pikseli. Ekrany ochrania szkło Gorilla Glass Victus 2.
Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Od lewej: Pixel 11, PIxel 11 Pro oraz Pixel 11 Pro XL. Ramki wokół ekranu w podstawowym modelu są nieco grubsze
Obudowy smartfonów są wodoszczelne (IP68), solidnie wykonane (ramki z aluminium, tył ze szkła Gorilla Glass Victus 2). Wymiary Pixela 11 Pro wynoszą 152,7 x 71,8 x 8,5 mm (12,5 mm z sekcją aparatu), a Pixela 11 Pro XL — 162,6 x 71,5 x 8,5 mm (12,5 mm z sekcją aparatu). Masy urządzeń to odpowiednio 204 g oraz 227 g. Dostępne w sklepach kolory Pixeli 11 Pro obejmują: czarny (obsydian), łososiowy (canyon), zielony (olive) oraz szary (fog).
Co zabawne, nowe smartfony dla wymagających od Google mają w tym roku minimalnie mniejszą pojemność wbudowanych akumulatorów niż poprzednicy. W Pixelu 11 Pro deklarowana wynosi 4850 mAh (minimalna 4707 mAh), a w Pixelu 11 Pro XL — 5115 mAh (minimalna 5000 mAh). Dla porównania Pixel 10 Pro miał ogniwa 4870 mAh, a wariant XL - 5200 mAh. Akumulator Pixela 11 Pro naładujecie z taką samą szybkością, jak podstawowej 10-ki, czyli przewodowo 30 W, a indukcyjnie 25 W. Jedynie model XL pozwala ponownie na szybsze przewodowe ładowanie o wydajności 45 W.
Google
Wszystkie cztery kolory dostępne dla Pixela 11 Pro oraz Pixela 11 Pro XL
Na deser zostały nam jeszcze aparaty. Te oczywiście w obu wariantach są identyczne. Na główne aparaty składają się moduły: standardowy 50 MP (f/1.7, PDAF, LDAF, OIS, matryca 1/1.3"), szerokokątny 48 MP (f/1/7, AF, matryca 1/2.51") oraz tele 5x (f/2.8, PDAF, OIS, matryca 1/1.95"). Na pierwszy rzut oka wydają się one być takie same, jak w poprzednikach, ale... rozmiary zastosowanych matryc informują, że Google wymieniło w serii Pixel 11 Pro wszystkie czujniki na inne. Ten w module tele 5x nawet zauważalnie urósł, co może być sporym plusem. W otworach w ekranie pracują natomiast te same aparaty co w Pixelach 9 Pro i Pixelach 10 Pro — szerokokątne 48 MP (f/2.2, PDAF). Możliwości wideo nowych smartfonów to nadal natywne 4K/60 fps oraz funkcja skalowania w chmurze wideo Full HD do jakości 8K.
Komputer Świat
Od lewej: Pixel 11 Pro XL, Pixel 11 Pro oraz Pixel 11. Zaletą najtańszego modelu są odporne na odciski palców matowe ramki. W serii Pro mają je tylko warianty czarne (obsydian)
Jeśli mieliście do czynienia ze starszymi smartfonami z serii Pixel 10 Pro lub Pixel 9 Pro, to zapewne korzystaliście z wbudowanego w nie termometru na podczerwień. Sprawdzał się dobrze w czasie gotowania, majsterkowania i w roli bezdotykowego termometru na rodzinnych wyjazdach. Niestety, zapewne w ramach polityki cięcia kosztów, firma Google zrezygnowała z tego sensora w linii Pixel 11 Pro. Jako rekompensatę otrzymujemy system podświetlenia RGB o nazwie HiLight, który pełni rolę diody powiadomień (zintegrowany z diodą doświetlającą fotografowaną scenę). Być może komuś się przyda, lecz w dobie wygaszaczy AoD raczej niewiele osób odkłada smartfon ekranem do dołu. Jeśli już coś, to wolałbym taką delikatną diodę mieć z przodu.
Wszystkie Pixele 11 obsługują oczywiście zaawansowane funkcje AI dostępne w ramach Gemini Intelligence. Z tym rozwiązaniem kompatybilne są jednak także starsze Pixele 10 (oczywiście poza najtańszym Pixelem 10a). Pixele 9 już niestety nie. Wybierając jeden z Pixeli 11 Pro, otrzymacie w prezencie 6-miesięczną subskrypcję Google AI Pro.
Ceny, ceny, ceny...
Panika na rynku pamięci. Wszechobecne podwyżki cen elektroniki. Co w tej sytuacji zrobiło Google? Oto oficjalne ceny nowych smartfonów na polskim rynku:
- Pixel 11 (12 GB + 256 GB) - 4349 zł
- Pixel 11 (12 GB + 512 GB) - 4949 zł
- Pixel 11 Pro (12 GB + 256 GB) - 5199 zł
- Pixel 11 Pro (16 GB + 512 GB) - 5799 zł
- Pixel 11 Pro (16 GB + 1 TB GB) - 6899 zł
- Pixel 11 Pro XL (12 GB + 256 GB) - 6149 zł
- Pixel 11 Pro XL (16 GB + 512 GB) - 6699 zł
- Pixel 11 Pro XL (16 GB + 1 TB GB) - 7849 zł
Jak mają się one do startowych cen poprzedników? Ceny Pixeli 10 zaczynały się od 3949 zł, ale wariant z 256 GB pamięci kosztował już 4399 zł. Z jednej strony, próg wejścia w starszy model był zatem niższy, lecz wariant porównywalny pamięciowo z nowym Pixelem 11 oznaczał wydatek o 50 zł wyższy niż obecnie. Dziś Pixela 10 kupicie zaś za 3000 zł.
Najtańszy Pixel 10 Pro wyceniony był na 4849 zł, ale ponownie za edycję 256 GB musieliśmy zapłacić 5249 zł. Pozornie znowu starszy model; był więc droższy o 50 zł, ale miał 16 GB RAM, a nie 12 GB, jak bazowy Pixel 11 Pro. Obecnie cena Pixela 10 Pro zaczyna się już od 3300 zł.
Komputer Świat / Piotr Kwiatkowski
Od lewej: Pixel 11 Pro XL, Pixel 11 oraz Pixel 11 Pro. Model podstawowy nie ma charakterystycznych, metalowych siatek osłaniających szczeliny głośnika i mikrofonu
Jeśli zaś chodzi o Pixela 10 Pro XL, to jego ceny premierowe zaczynały się od 5699 zł i już wówczas był to smartfon z 256 GB pamięci dla danych. Oznacza to zaś, że Pixel 11 Pro XL najbardziej podrożał (o 450 zł). Na domiar złego stracił jeszcze w porównaniu do poprzednika 4 GB RAM. Tu jest więc najmniej wesoło i całościowo wydaje się, że podstawowy Pixel 11 Pro XL nie jest niestety wart uwagi, szczególnie gdy starszy Pixel 10 Pro XL kupicie w sklepach od 4500 zł.
Google Pixel 11 Pro Fold. Znowu nie dla Polaka
Składane Pixele możecie kupić w niektórych krajach Europy, ale... w Polsce oficjalnie nie. Podobnie jest z nowym Pixelem 11 Pro Fold. Z racji tego, nie ma co się rozwodzić nad tym urządzeniem, zwłaszcza że nawet sam producent nie komunikuje u nas oficjalnie jego specyfikacji.
Premierowe bonusy, czyli smartwatch i lokalizator
Oprócz smartfonów swoją premierę miały również dwa inne produkty — nowa edycja smartwatcha firmy Google, czyli Pixel Watch 5 oraz pierwszy w jej ofercie lokalizator — Pixel Tag.
Google Pixel Tag
Zacznijmy może od zupełnie nowej kategorii produktów w ofercie Google, czyli lokalizatora. Pixel Tag ma wymiary 28 x 46,1 x 5,4 mm i waży niecałe 12 gramów. Jego obudowa odporna jest na działanie deszczu, wilgoci, a nawet przypadkowe zanurzenie w wodzie — uzyskała certyfikat IP67. Urządzenie obsługuje komunikację Bluetooth oraz Ultra Wideband (UWB). Ta ostatnia pozwala na precyzyjne lokalizowanie zguby z niewielkiego dystansu — do 50 m i jest to ważna cecha, jeśli często zapominacie, gdzie w domu leżą ważne przedmioty.
Google
Pixel Tag
W obudowie lokalizatora ukrywają się również pomagający w lokalizacji głośnik oraz akcelerometr. Wykorzystywana do zasilania bateria litowa (CR2032) ma wystarczać na rok pracy lokalizatora. Sprzęt kompatybilny jest wyłącznie ze smartfonami z Androidem — od edycji 9. Pixel Tag nie jest jednak tanim gadżetem. Został wyceniony na 149 zł, a więc kosztuje więcej niż nowy Apple AirTag drugiej generacji (129 zł). W czteropaku wyjdzie nieco taniej - 125 zł za sztukę.
Google
Pixel Tag
Lokalizator dostępny jest tylko w jednym, jasnoszarym kolorze, ale gorszą informacją jest to, że trafi do sklepów dopiero późną jesienią.
- Pixel Tag - 149 zł
- Pixel Tag (czteropak) - 499 zł
Google Pixel Watch 5
Smartwatch wygląda łudząco podobnie do starszego Pixel Watcha 4. Ma takie samo wypukłe szkło Gorilla Glass 5, aluminiową kopertę (wodoszczelność 5 ATM), koronkę obrotową, wykorzystuje identyczny chipset (Snapdragon W5 Gen 2 + Cortex-M55) oraz taki sam zestaw czujników. Pojawił się natomiast nowszy system operacyjny — Wear OS 7.0 oraz dwa razy więcej wbudowanej pamięci dla danych — 64 GB.
Pixel Watch 5 ma dwuzakresową kartę Wi-Fi 5, obsługuje satelitarną komunikację alarmową, otrzymał moduł Bluetooth 6.0 oraz NFC. W wariantach LTE (niedostępne w Polsce) pojawia się dodatkowo obsługa sieci komórkowej.
Google
Pixel Watch 5
Na rynek Pixel Watch 5 trafił z kopertami o dwóch średnicach - 41 mm (41 mm x 12,3 mm, masa 31 g bez paska) oraz 45 mm (45 mm x 12,3 mm, masa 36,7 g bez paska). W zestawie otrzymacie paski o dwóch długościach - do obwodu nadgarstka 185 mm oraz 215 mm. Większy model wyposażono w akumulator o pojemności 465 mAh, a mniejszy - 332 mAh. Koperty zegarków dostępne są w trzech kolorach: matowym czarnym, srebrnym i zielonym.
- Pixel Watch 5 Wi-Fi (41 mm) - 1799 zł
- Pixel Watch 5 Wi-Fi (45 mm) - 1949 zł