Biały nowoczesny ciągnik siodłowy z naczepą na drodze w górzystym terenie.

Tesla Semi wreszcie jedzie do Europy. Wielki debiut już we wrześniu

2 minuty czytania

Tesla w końcu zrobiła konkretny krok w kierunku europejskiego debiutu swojej elektrycznej ciężarówki Semi. We wrześniu Elon Musk pokaże ją na targach IAA Transportation w Hanowerze, gdzie ma również ujawnić najważniejsze informacje dotyczące specyfikacji i rozpoczęcia sprzedaży na Starym Kontynencie.

Tesla Semi zadebiutuje w Europie

Tesla potwierdziła, że jej elektryczna ciężarówka Semi pojawi się na europejskim rynku. Producent zamierza wykorzystać tegoroczne targi IAA Transportation w Hanowerze jako miejsce prezentacji szczegółów dotyczących europejskiej wersji pojazdu. Impreza odbędzie się w dniach 15-20 września, a jeden z egzemplarzy Semi będzie można zobaczyć na miejscu.

Na razie Tesla nie ujawniła jednak wszystkich kart. Nie znamy jeszcze europejskiego cennika, dokładnych parametrów zasięgu obowiązujących na tym rynku ani konkretnej daty rozpoczęcia sprzedaży.

Pod względem konstrukcyjnym europejska odmiana powinna bazować na modelu produkowanym już w Stanach Zjednoczonych. Tesla oferuje tam dwa warianty Semi. Standard Range ma przejeżdżać około 523 km na jednym ładowaniu, natomiast Long Range ma zapewniać nawet około 800 km. Obie wersje korzystają z trójsilnikowego układu napędowego o mocy 1072 KM i obsługują ładowanie z mocą sięgającą 1,2 MW.

Przeczytaj także: Jak wyłączyć aktywność na IG? Prosta instrukcja

Nie wiadomo natomiast, jak amerykańskie ceny przełożą się na europejski rynek. W USA Semi Long Range kosztuje około 290 tys. dolarów (ok. 1,07 mln zł), a wariant Standard Range około 260 tys. dolarów (ok. 960 tys. zł). Tesla będzie musiała również odpowiedzieć na pytanie, gdzie zamierza produkować ciężarówki przeznaczone dla europejskich klientów.

Czterech mężczyzn w roboczych kombinezonach na żółtym tle z napisem TECH BUSTERS i tekstem Nowy kanał na TikToku

Produkcja Semi wreszcie nabiera tempa

Europejska premiera jest o tyle istotna, że następuje w momencie, gdy Tesla faktycznie zwiększa produkcję Semi. W kwietniu tego roku pierwsze egzemplarze zjechały z nowej linii w Gigafactory Nevada. Zakład został zaprojektowany z myślą o produkcji nawet 50 tysięcy ciężarówek rocznie.

Zainteresowanie pojazdem również rośnie. Szwedzka firma Einride zamówiła ostatnio aż 500 egzemplarzy Semi. Ciężarówki trafią jednak do floty działającej w Ameryce Północnej. W Kalifornii z Semi korzysta już z kolei PepsiCo, która ma w swojej flocie blisko 100 takich pojazdów.

Tesla nie wchodzi przy tym na europejski rynek ciężarówek elektrycznych jako pionier. Konkurencja jest już mocno zakorzeniona, a producenci tacy jak Mercedes-Benz, Volvo, MAN, Scania, Renault Trucks czy DAF mają w ofercie elektryczne ciężkie pojazdy przeznaczone do transportu.

Źródło: Electrek, opracowanie własne. Zdjęcie otwierające: Tesla / materiały prasowe